Narodowy Dzien Zolnierzy Wykletych W dniu 1 marca niemal w całej Polsce odbyły się manifestacje ku czci Żołnierzy Wyklętych. My postanowiliśmy się wybrać do Lublina na marsz organizowany przez Obóz Narodowo-Radykalny. Ze Stalowej Woli wyruszamy kilkuosobową delegacją. Na miejsce zbiórki docieramy około 17tej. Widać transparenty okolicznościowe upamiętniające Żołnierzy II Konspiracji oraz transparenty organizatorów zgromadzenia. Wśród zgromadzonych przeważająca ilość osób to ludzie młodzi. Marsz rusza około 17.15. Rozwijamy swój baner i idziemy w kolumnie manifestantów przez Stare Miasto. Wznosimy okrzyki takie jak: „W naszej pamięci Żołnierze Wyklęci”, „Pileckiego pamiętamy, komunistom żyć nie damy”, „Wasza śmierć za naszą wolność”. Przechodząc obok siedziby GW krzyczymy „Kłamstwa Michnika wyrzuć do śmietnika”.

W atmosferze okrzyków docieramy pod pomnik poległych Żołnierzy ze zgrupowania mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”. Tam swoje przemówienia wygłosili organizatorzy i zaproszeni goście, m.in. Bohdan Szucki, partyzant Narodowych Sił Zbrojnych i Honorowy Prezes Związku Żołnierzy N.S.Z oraz Adam Broński, syn kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka”. Pod pomnikiem zapłonęły race oraz zostały złożone kwiaty. Na koniec został odśpiewany Hymn Polski. Liczbę osób obecnych na manifestacji szacuje się na ok. 1200.
3 marca manifestacja poświęcona pamięci żołnierzy wyklętych odbyła się także w Rzeszowie, zorganizowana została przez Narodowy Rzeszów a udział w niej wzięła grupa rekonstrukcyjna Narodowych Sił Zbrojnych, Solidarność, weterani, młodzież, w tym nasza dziesięcioosobowa delagacja. Patronat nad marszem objął związek żołnierzy AK oraz NSZ. Marsz ulicami Rzeszowa poprzedziła projekcja roboczej kopii filmu „Historia Roja”, która odbyła się w Wojewódzkim Domu Kultury. Sala widowiskowa została szczelnie wypełniona, odczytany został list od reżysera filmu wyjaśniający sytuacje w jakiej znalazła się ta ważna produkcja ze względu na panującą w Polsce cenzurę w mediach głównego nurtu. Po filmie głos zabrał drugi reżyser, który podzielił się ze zgromadzonymi informacjami na temat prac przy filmie opowiadającej historię narodowego podziemia antykomunistycznego. Po filmie można było zakupić gadżety promocyjne, które wesprą finansowo dokończenie filmu.
Około 18:30 spod Urzędu Wojewódzkiego wyruszył pochód przyozdobiony narodowymi flagami, transparentami poświęconymi niezłomnym bohaterom walk o wolną Polskę. Manifestanci nieśli ogromny transparent z hasłem żołnierzy wyklętych „Śmierć wrogom ojczyzny”, transparent poświęcony rotmistrzowi Pileckiemu, „Chcieli Polski wolnej i czystej jak łza”, oraz płótna z wizerunkami bohaterów poległych i zamordowanych przez okupantów, m.in st. sierż. Dziemieszkiewicza „Roja”, kpt. Łukasiuka „Młota”, Danuty Siedzikównej „Inki”, generała Fieldorfa „Nila”, majora Kurasia „Ognia”, wokół osoby, którego kampanię oszczerstw do dziś prowadzą antypolskie media, ppłk Cieplińskiego „Pługa” i wielu innych. My rozwinęliśmy typowo nacjonalistyczne banery „Jutro będzie nasze”, „Wiara, młodość, nacjonalizm” a także niewielki baner odnoszący się do propagandówki Michnika (która już przed marszami w różnych miastach prowadziła nagonkę na ich organizatorów, w tym na Narodowy Rzeszów) czyli stylizowane na logo Gazety Wyborczej „Gówno Prawda”.
Marsz, liczący według różnych szacunków od 400 do 500 osób szedł głownymi ulicami Rzeszowa w asyście odpalanych spontanicznie rac, wybuchu petard, uczestnicy nieśli zapalone pochodnie. Wznoszone były okrzyki „W naszej pamięci żołnierze wyklęci”, „Armio wyklęta, dziś Rzeszów o was pamięta”, „Narodowa rzeszowszczyzna, Bóg, honor i ojczyzna”, „A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”. Na czele szła grupa rekonstrukcyjna NSZ oraz kombatant tej formacji, który zabrał głos pod pomnikiem Armii Krajowej okręgu rzeszowskiego.
Tam zebrani ustawili się wokół pomnika, pod pomnikiem stanęli rekonstruktorzy, głos zabrał przewodniczący rzeszowskiej Solidarności Wojciech Buczak odczytał grypsy wysyłane z więzienia przez ppłk Łukasza Cieplińskiego (Buczak jest również przewodniczącycm komitetu budowy pomnika Cieplińskiego), który został zamordowany przez komunistów w mokotowskim więzieniu.
Głos zabrał kombatant z NSZ, który podziękował młodym ludziom za liczne uczestnictwo w obchodach, wskazał na dalszą potrzebę walki o narodowe interesy. Odniósł się także do pustych gestów dzisiejszej władzy wobec żołnierzy, którzy poświęcili swoje życia w obronie wolnej Polski. Na miejscu zostały odpalone race i stroboskopy, krzyknięto „Cześć i chwała bohaterom” a następnie odśpiewano hymn narodowy i manifestacja została rozwiązana. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że była ona zorganizowana bardzo dobrze, oprawa była naprawdę imponująca i klimat towarzyszący marszowi podnosił na duchu. Mimo wysiłków Gazety Wyborczej próbującej zohydzić samą idee dnia żołnierzy wyklętych porównując je, wedle najlepszych stalinowskich wzorców, do „nazistowskiej propagandy”, a także organizatorów marszów pamięci, wszystko wyszło jak należy a widok tłumów młodych ludzi wyrażających z dumą swoje przywiązanie do wolnej Polski napawa nadzieją na przyszłość i z pewnością spędza sen z powiek sprzedajnym redaktorom i politykom.

Możliwość komentowania jest wyłączona.