Corneliu Zelea Codreanu

codreanu

We wczesnych godzinach porannych , 9 października 1923 roku pół tuzina mężczyzn siedzi na ławce w zakratowanym pokoju głównej komendy policji w Bukareszcie. Policjanci zatrzymali ich kilka godzin wcześniej. Policyjny informator spośród nich oskarżyl ich o spisek mający na celu zabicie ponad dwudziestu najważniejszych osób w Rumunii. Teraz są przepytywani przez policje i rządowych oficjeli. Lider rzekomych konspiratorów, 24-letni Corneliu Codreanu siedział zamyślony patrząc jak jeden za drugim jego towarzysze znikają za drzwiami pokoju przesłuchań. Próbował wymyślić taktykę wymijających odpowiedzi na pytania z którymi za chwile miał się zmierzyć. Przyszła jego kolej. Prokurator położyl przed nim kilka oskarżających go listów i dwa kosze z bronią odebrana jego grupie.”Czy to twoja broń?” – zapytał.Codreanu zawahał się. Przemówił po chwili zastanowienia: “Tak to nasza broń. Chcieliśmy użyć jej by zabić rządowych ministrów, rabinów  i wielkich żydowskich bankierów”. Potem wymienił nazwiska ze swojej “listy śmierci”. Śledczych zdumiała zuchwałość młodego człowieka.”Dlaczego chcieliście ich zabić?” – spytał prokurator.” Ponieważ zdradzili nasz kraj, są naszymi wrogami” – usłyszał w odpowiedzi.

“Nie żałujesz tego teraz?” – ciągnął prokurator.

“Nie, nie żałujemy niczego. To że nam się nie udało nie ma znaczenia. Za nami są dziesiątki tysięcy myślących tak samo jak my” – odpowiedział Codreanu.

Gdy pierwsze promienie słońca wpadły przez okno policyjnej kwatery, Codreanu prowadzony był do podziemnej celi. Jego walka o wolność jego kraju była wspaniałym przykładem poświęcenia i drogi bez odwrotu. Kim był ten młody człowiek i co skłoniło go do tych desperackich czynów?

 Corneliu Zelea Codreanu urodził się 13 września 1899 roku w Hushi, małym miasteczku w Rumuńskiej Prowincji Mołdawii. Jego ojciec Ion Zelea Codreanu, potomek kilku pokoleń leśniczych, wywodzący się z polskiej rodziny Zielinskich był nauczycielem w szkole ponadpodstawowej i gorliwym nacjonalistą. Jego matka Elise Brauner Codreanu była wnuczką imigrantów  Bawarii. Pomiędzy 11 i 17-stym rokiem życia Corneliu uczęszczał do sławnej szkoły wojskowej w Manastirea Dealului. Tam nauczył się wojskowej dyscypliny, odwagi oraz powściągliwości w rozmowach. Jego wrodzone zdolności przywódcze i organizacyjne zostały rozbudowane w akademii. Nabył w niej również umiejętność samokrytyki i zakosztował ciężkiej pracy. W szkole tej , jak pisał później „nauczył się kochać okopy i gardzić apartamentami”.

Gdy Rumunia wypowiedziała wojnę Austrowęgrom, w sierpniu 1916 roku, Codreanu, zbyt młody by zaciągnąć się do wojska, opuścił dom i dołączył na froncie do swego ojca, który dowodził kompanią piechoty. Codreanu brał udział w działaniach wojska na terenie Transylwanii zanim ojciec nakazał mu wracać do domu. Gdy rozpoczęła się pierwsza wojna światowa Codreanu był oficerem kadetem na obozie szkoleniowym piechoty.

Gdy przybył do Jassy zastał miasto i uniwersytet targane strajkami i demonstracjami powodowanymi kiepską sytuacją robotników i niskimi płacami. Robotnicy ulegali podstępom komunistycznych agitatorów, którzy obiecywali im kraj budowany w poprzek rosyjskich granic. Wielu studentów i profesorów uniwersyteckich deklarowało się jako marksiści. Mieli oni lekkie problemy z ich nacjonalistycznymi „kolegami” na uczelniach. Sytuacja w mieście była niezrozumiała dla młodych patriotów jak Codreanu. Zjednoczenie wszystkich Rumunów w jednej Wielkiej Rumunii po pierwszej wojnie światowej było spełnieniem odwiecznych pragnień nacjonalistów. Niemniej jednak miejska inteligencja i robotnicy nieustannie obrzucali obelgami rumuńskiego króla Ferdynanda, kościół i armie.

Niewiele czasu zajęło Codreanu zidentyfikowanie sił stojących za antynarodową aktywnością robotników i intelektualistów. Obie frakcje były pod wpływem propagandy, agitowane i kontrolowane przez członków jednej obcej grupy wroga rumuńskiej kulturze i ziemii: przez Żydów.

W 1919 roku tzw „ruchowi robotniczemu” w Jassy przewodził dr Gehlertera, którego pomocnikami byli Messrs, Gheler, Spiegler i Shreiber. Ich zwierzchnikami w Bukareszcie była Ana Pauker i Illie Moscovici. Wszyscy oni, jak znakomita większość komunistycznych liderów w Rumunii, byli Żydami.

 Żydowscy rewolucjoniści w Rumunii żerowali moralnie na sukcesach ich narodu w Rosji gdzie Żydzi stanowili  większość bolszewickich liderów i kadr. Inspiracją był również krótkotrwały ale krwawy reżim Bela Kuna (Żyda Cohna) i jego żydowskich komisarzy na Węgrzech, rozgromiony przez rumuńską armie zaledwie kilka miesięcy wcześniej.Codreanu, nie bał się zuchwałości i arogancji lewicowców i manipulujących nimi Żydow. Przystąpił do walki o zniszczenie judeomarksizmu w Jassy z taką samą odwagą jaką wykazał się na froncie trzy lata wcześniej.

 Rozczarowany apatią i tchórzostwem konserwatywnych studentów, Codreanu wstąpił do małej grupy zwanej Strażą Sumienia Narodu, którą założył i której przewodził Constantin Pancu. Straż skupiała Rumunów wszystkich klas, zdecydowanych budować silną Rumunię bazujacą na nowym społecznym ładzie i wolną od obcych rasowo elementów.

 Codreanu szybko stał się liczącą się osobą w Straży. Poprzez nieustanny i heroiczny aktywizm uczynił z małego ruchu siłę liczącą się zarówno w fabrykach jak i na ulicach Jassy.

Podążający za nim, strajkujący robotnicy zrywali czerwone flagi z zakładów pracy nad którymi zaczynały łopotać trzykolorowe rumuńskie flagi narodowe. Odwaga i determinacja Codreanu zapewniły mu uznanie i szacunek rumuńskich robotników oraz szczerą nienawiść żydowskich manipulantów.

 Codreanu i ludzie Straży dalecy byli od reakcyjnych starań o wsparcie istniejącego ładu społecznego. Program Straży głosił “chrześcijański narodowy socjalizm”, celem Codreanu było uwolnienie robotników od żydobolszewickich wpływów i budowa w nich samych silnego poczucia tożsamosci narodowej. Mówił on: “Nie wystarczy pokonać komunizmu. Musimy walczyć o prawa dla robotników. Maja oni prawo do chleba i honoru. Musimy walczyć z partiami oligarchów, tworząc  narodowe organizacje robotnicze, które będą mogły walczyć o respektowanie ich praw w ramach państwa, nie przeciwko państwu.”

 Po tym jak rumuński rząd zdecydował się zdławić kierowane przez komunistów strajki i demonstracje, Codreanu i wspierający go studenci zwrócili swą uwagę na uniwersytety. W roku 1920 rumuńskie uniwersytety, szczególnie uniwersytet w Jassy oblężony był przez studentów żydowskich. W tym czasie Żydzi w Rumuni stanowili jedynie 5% populacji, jednak ponad 1/3 studentów Jassy była Żydami. Żydowscy studenci prowadzili na jego terenie aktywną agitacje przeciwko wszystkiemu co rumuńskie, co mogło spowodować wzmocnienie rumuńskiej tożsamości narodowej.

 Codreanu i jego towarzysze szybko poradzili sobie z żydowskim terrorem wobec rumuńskich studentów w uniwersyteckim kampusie. Żydzi, którzy do tej pory nękali rumuńskich żaków zostali zepchnięci do defensywy.

 Radzieckie czapki noszone przez studentów na znak sympatii do bolszewików, szybko stawały się niemodne po tym jak Codreanu i jego przyjaciele wzięli na celownik czerwonych studenckich rewolucjonistów.

 Studencki protest, którym kierował Żyd Speigler został rozbity po tym jak Codreanu ze swoimi ludźmi zajęli uniwersytecką stołówkę, i poturbowali protestujących studentów.

Gdy żydowski dziennik w Jassy o nazwie Opinie i Świat zaatakował króla Ferdynanda i znieważył Codreanu, młodzi nacjonaliści urządzili rajd na biura wydawnictwa gdzie zniszczyli prasy drukarskie.

 W 1922 roku Codreanu ukończył studia na wydziale prawa a jego aktywność przeobraziła uniwersytet w Jassy w bastion postaw nacjonalistycznych. Jego zwolennicy rozprzestrzenili prorumuńskie i antyżydowskie postawy w wielu szkołach i uniwersytetach w całym kraju.

 Codreanu postanowił kontynuować naukę na kierunku ekonomii politycznej. Pod koniec 1922 roku wyjechał do Niemiec gdzie zapisał się na uniwersytet w Berlinie. W mieście tym nawiązał kontakty z niemieckimi nacjonalistami, tam też pierwszy raz usłyszał o Adolfie Hitlerze, którego postrzegał jako zbawiciela niemieckiego narodu.

Codreanu wkrótce przerwał studia.10 grudnia 1922 roku rumuńscy studenci rozpoczęli strajk, domagali się nie tylko poprawy warunków życiowych ale również ograniczenia liczby żydowskich studentów na uniwersytetach. Corneliu wrócił do kraju by wspólnie ze studentami walczyć o ich sprawy. Strajk ciągnął się miesiącami powodując reakcje rządu, który wysłał przeciwko studentom oddziały policji i wojska. Podczas strajku Codreanu przekonał się że nadszedł właściwy czas by stworzyć ruch nacjonalistyczny adresowany do wszystkich Rumunów, nie tylko do studentów. Razem z profesorem z Jassy, A.C. Cuza, założył Ligę Chrześcijańskiej Obrony Narodowej w 1923 roku.

 Zaledwie trzy tygodnie później, rumuńskie władze podjęły decyzje która miała w ich zamyśle powstrzymać nacjonalistów w walce o narodową tożsamość i położyć kres antyżydowskim postawom. Zaplanowano zmianę konstytucji, by możliwe było uczynienie każdego Żyda w kraju obywatelem Rumunii. Na wieść o tym Codreanu wybuchł płaczem. Myślący narodowo Rumuni byli zdruzgotani. Miało to być kolejnym krokiem w celu rozmycia poczucia przynależności do narodu, monoetnicznego społeczeństwa.

 Prostym powodem tej decyzji władz było to że Żydzi stanowili całkowicie obce ciało w łonie narodu rumuńskiego, co otwarcie demonstrowali. Różnili się od Rumunów stylem ubierania, rasą, religią, językiem, obyczajami i duchem. Sami Żydzi nie byli również przygotowani na niemożliwą asymilację, zrobiono to za nich po to aby przystosować ich do większości.

 Rumuńskim Żydom nie było również śpieszno aby zmieniać lad społeczny poprzez marksizm. Od początku XIW wieku kontrolowali oni bowiem w znacznym stopniu rumuńskie finanse, fabryki i handel. Historyk Abraham Leon Sachar z charakterystyczną żydowska arogancją mówił: “Antysemityzm nie potrzebował zewnętrznych bodźców w małej, fanatycznej Rumunii. Żydzi uformowali klasę średnią, praktycznie jedyną klasę inteligencką i krajowy handel był niemal całkowicie w ich rękach. Byli serdecznie znienawidzeni przez rumuńskich chłopów i robotników”.

 Odkąd Rumunia uzyskała niepodległość od Imperium Ottomańskiego, rumuńska inteligencja usiłowała przeciwstawiać się przyznawaniu Żydom obywatelstwa pod każdym względem. Nacisk europejskich mocarstw, chcących udobruchać żydowskich finasistów zmusiły rumuński rząd do uznania prawa Żydów do obywatelstwa. Tymczasem rosła równomiernie żydowska kontrola rumuńskiej ekonomii. W latach gdy Codreanu szukał sposobu na walkę z żydowskimi wpływami kontrolowali oni większość krajowych banków i gazet. Liberalny historyk Eugen Weber odnotował że około 80% pracowników banków oraz 70% dziennikarzy było Żydami, podobnie jak 139 na 142 pracowników giełdy w Bukareszcie. Gigantyczny wpływ Żydów na rumuńską gospodarkę czynił ich również tymi, którzy sprawowali kontrole nad systemem politycznym w kraju. Największe partie polityczne były zobowiązane do dbania o żydowskie interesy. Partie liberalne, chłopskie, wszystkie one zostały tak zdeformowane usłużnością wobec Żydow że ciężko było odróżnić je od siebie. Codreanu pisał o nich :”Zasadniczo nie ma między nimi różnic innych jak tylko różnice w formie i osobistych interesach. Nie są w stanie nawet motywować odmiennych opinii. Ich jedyna motywacją jest religia osobistych interesów”.

 Pomimo wysiłków Codreanu i jego towarzyszy strajk studencki zakończył się. Pod koniec 1923 roku rumuńscy studenci powrócili do nauki.Wywalczyli oni poprawę warunków materialnych lecz rząd nie ograniczył liczby Żydów na uniwersytetach. W desperacji i poczuciu klęski studenckiego strajku, Codreanu i Ion Mota, młody nacjonalista z Transylwanii zaplanowali zabójstwo, skończyło się jednak na ich aresztowaniu.Podczas procesu w Bukareszcie, Codreanu wziął na siebie całą odpowiedzialność za planowany zamach. W wyniku niestarannie przygotowanego oskarżenia i oczywistej sympatii składu sędziowskiego składającego się wyłącznie z Rumunów, Codreanu i jego towarzysze zostali uniewinnieni.W więzieniu pozostał jedynie Mota, który w pierwszym dniu procesu zabił w celi zdrajcę, który ich wydał.Codreanu powrócił do Jassy i na nowo podjął się pracy organizacyjnej dla Chrześcijańsko Narodowej Ligi Obrony. Straciwszy pracę i fundusze, Codreanu i Braterstwo Krzyża, jak nazywała się młodzieżówka Ligi, rozpoczęli pracę nad budową klubu w Ungheni, kilka kilometrów od Jassy. Widok wywodzących się z klasy średniej studentów ciężko pracujących na budowie wzbudził sympatie miejscowej ludności. Wielu z nich dołączyło do nich i w tym samym czasie zaczęli oni poznawać ideały Codreanu dotyczące odbudowy Rumunii.

Jednakże Codreanu i jego przyjaciele nie zaznali spokoju na dłużej. Trzy tygodnie po rozpoczęciu prac na budowie, jeden z młodych członków Bractwa Krzyża został aresztowany, przewieziony do policyjnej siedziby w Jassy, gdzie był bity i poniżany przez funkcjonariuszy. Jego uwolnienie zapewniło tylko wstawiennictwo wielu szanowanych obywateli miasta.

Codreanu i profesor Cuza apelowali do ministra spraw wewnętrznych o odsunięcie od pełnienia obowiązków  komendanta policji w Jassy, Manciu. Jednak ten został awansowany i odznaczony. Swoją wdzięczność za nękanie patriotów wyrazili miejscowi Żydzi kupując komendantowi samochód w uznaniu jego zasług.

Kilka miesięcy później Codreanu znów spotkał się z Manciu. Tym razem w sądzie gdzie przygotowywał się do obrony młodego studenta, który został aresztowany podczas policyjnego rajdu na Ungheni. Otoczony przez falangę żandarmów prowokował Codreanu, który tym razem postanowił nie dać się poniżać. Wyjął on rewolwer i zastrzelił komendanta.

Codreanu był sądzony w Tunul Severin, na południowym wschodzie Rumuni, mieście maksymalnie oddalonym od Mołdawii, gdzie sympatie ludności mocno zbiegały się z ideami młodego Corneliu.

Mimo to na rozprawę, która odbywała się w gmachu wielkiego teatru przybyły tysiące zwolenników Codreanu. Rumuńscy świadkowie zeznawali na korzyść Codreanu, podczas gdy świadkowie z ramienia policji i państwa nieudolnie próbowali bronić brutalności Manciu. Po około 25 minutach narady, sędziowie uznali Codreanu za niewinnego.

Na następny rok ograniczył on swoją polityczną aktywność. Krótko po procesie ożenił się z Eleną Ilinoiu. Razem z żoną wyjechal do Francji, gdzie powrócił na studia na Uniwersytecie Grenoble i uzyskal doktorat z ekonomi politycznej.

W maju 1927 roku Codreanu powrócił do Rumunii. Liga Obrony podzieliła się na dwie frakcje. Profesor Cuza wyrzucił z niej swoich oponentów.Różnice między Codreanu i Cuza zaczynały być coraz bardziej widoczne. Cuza był raczej konserwatystą niż rewolucjonistą, pomimo swoich doktrynalnych przekonań antyżydowskich, nie raz wykazywał chęć współpracy z politycznymi partiami establishmentu. Liga traciła na sile z powodu braku zdolności organizacyjnych profesora.

Codreanu i kilku jego zwolenników oddalili się od profesora Cuzy i odeszli z Ligi. 24 czerwca 1927 roku podczas małego spotkania w mieszkani Codreanu w Jassy proklamował on utworzenie nowego ruchu: Legionu Michała Archanioła.

 Legion nie miał politycznego programu. Codreanu pisał : „Ten kraj umiera z powodu braku ludzi, nie programów. Innymi słowy, to nie programy są tym co musimy mieć ale ludzie, nowi ludzie. Ludzie dziś, uformowani przez polityków i zainfekowani judaistycznymi wpływami potrafiliby sprowadzić do kompromisu najwspanialsze polityczne programy”.Codreanu widział Legion jako szkołę tworzącą tego nowego człowieka, nową rumuńską arystokrację, pokolenie bohaterów. Ludzie Legionu mieli być inspirowani miłością Boga i narodu, wzajemną lojalnością oraz radosną akceptacją obowiązku i poświęcenia.

Codreanu uznał że duchowa rewolucja jest warunkiem wstępnym rewolucji politycznej jeśli ma wytworzyć trwałe wartości. Jednakże bez silnej struktury politycznej dążenia Legionu mogłyby stać się jedynie nieosiągalnymi marzeniami. Tu również objawił się geniusz organizacyjny Codreanu. Zorganizował on Legion hierarchicznie. Na każdym poziomie, od najmniejszych komórek Legionu poprzez skupiające je komórki, miejskie, powiatowe, wojewódzkie aż do Kapitana, którym stał się Codreanu, lider stawał się liderem nie przez wybory ale przez wzgląd na jego zdolności organizacyjne i odwagę.

Podstawową komórką Legionu było gniazdo, liczące od 3 do 13 członków. Członkowie gniazd odbywali spotkania i działali w zakresie dystrybucji materiałów propagandowych jak również brali udział w różnych projektach społecznych jako wolontariusze. Musieli umieć współpracować ze sobą w pełnej dyscyplinie.Legion rozrastał się powoli, Codreanu był przeciwny prowadzeniu masowej rekrutacji, która jego zdaniem mogła obniżyć standardy ruchu.Studenci byli skłonni przystępować raczej do innych, mniej radykalnych ugrupowań nacjonalistycznych, Legion zasilali w dużej mierze uczniowie szkół średnich oraz studenci uczelni prywatnych.Gniazda poprzez ciężką pracę stawały się dobrze zorganizowane i samowystarczalne.

Najpierw w Mołdawii i Bukowinie a następnie w Transylwanii i Walachi Legion rósł w siłę. Wkrótce pozycja Codreanu była na tyle silna by mógł walczyć o poparcie zapomnianych przez polityków ludzi: chłopów.

Nikt w kraju nie wycierpiał z rąk systemu i jego żydowskich sterników co chłopi. Mimo różnych programów i reform rolnicy w dużej części stracili narzędzia, zwierzęta i inny niezbędny kapitał. By przetrwać zmuszeni byli zadłużać się żydowskich bankierów i lichwiarzy, którzy naliczali im kolosalne odsetki.

Żydowscy lichwiarze przejmowali ziemie i mienie należące do chłopów, którzy nie byli w stanie spłacać pożyczonych im pieniędzy. Choroby i głód stawały się coraz powszechniejsze. Jeśli jakieś pocieszenie chłopi znaleźć mogli w karczmie, było ono niweczone faktem że ich właścicielami prawie w całości byli również Żydzi.

Na początku chłopi byli nieufni w stosunku do Legionu. Wielokrotnie od czasów wojny byli oszukiwani przez polityków. Reżim generała Acerescu, który początkowo wspierali z wielkim entuzjazmem potraktował ich tak samo jak wszyscy inni politycy.Poglądy Partii Ludowej, która miała reprezentować chłopów w praktyce nie różniły się zasadniczo od poglądów prezentowanych przez liberałów.Zainteresowanie chłopami politycy wykazywali jedynie przed wyborami, gdy przyjeżdżali na wsie swoimi limuzynami wygłaszać kwieciste przemowy i obiecywać poprawę ich sytuacji.W 1931 roku legion był na tyle silny by wziąć udział w wyborach. W swoim wyborczym manifeście Codreanu mówił: „Nikt, kto ma oczy nie mógł nie zauważyć że ten bogaty kraj obrócono w ruinę. (…) Domostwa i ziemie rolników, wsie pełne lamentujących ludzi, jałowe wzgórza i równiny, które nie produkują już nic dla biednych. Wszystko zostało obrócone w ruinę. Krajowy budżet i cały kraj są dziś pobojowiskiem.

Ponad tymi ruinami rozciągającymi się na cały kraj, banda pozbawionych honoru ludzi, imbecyli i bezwstydnych zbójów zbudowała pałace ignorujące kraj, który wije się z bólu. Pałace wyśmiewające wasze cierpienie , biednych rumuńskich chłopów.Tyle bulwersujących, bolesnych i nieprzyzwoitych scen nie widziano nigdzie na całym świecie.(…)”Jednak wybory nie okazały się dla legionistów sukcesem. Partie głównego nurtu dołożyły wszelkich starań by zniszczyć Legion i Żelazną Gwardię, ustanowioną w poprzednim roku jako paramilitarne skrzydło Legionu.

W styczniu 1931 roku władze zdelegalizowały Legion i Gwardię po tym jak student (niezwiązany z Legionem) próbował zabić rządowego ministra. Sąd przyznał że kampania wyborcza legionistów była efektywnie duszona przez siły rządowe, żadnemu z jego członków nie udało się wejść do parlamentu.

Żydzi i ich rumuńscy sprzymierzeńcy nie mogli pozwolić na umocnienie się zdobywającemu coraz większą popularność Legionowi.Codreanu i jego ojciec dostali się do Zgromadzenia Narodowego po wyborach w 1932 w Mołdawii. Wraz z rosnącą siła ruchu legionowego, Żydzi w walce z nimi coraz bardziej otwarcie naruszali obowiązujące w demokracji zasady, jednocześnie wskazując na Codreanu i jego ruch jako zagrożenie dla niej.

Dla Żydów i rumuńskich zdrajców wzrost znaczenia antysystemowego ruchu legionowego oznaczał kres ich bezkarności, nie wahali się więc stosować w walce z nim wszystkich chwytów.„Jeśli jest realne jakiekolwiek zagrożenie dla ustanowionego porządku, jego spadkobiercy zwracają się do, w każdym tego słowa znaczeniu do swoich komand, jakkolwiek brutalne i nielegalne one były: wojska, policji, żandarmerii, sądów wojskowych i cywilnych, aparatu administracyjnego z wszystkimi jego możliwościami zastraszania. Wszystkie te agendy zostały zmobilizowane przeciwko tym, którzy występują przeciwko systemowi.” – pisał sympatyzujący z Legionem historyk Eugen Weber.

W 1933 liberalny rząd Iona Duca, za namowami jednego z najważniejszych żydowskich agentów w Rumunii, ministra spraw zagranicznych Nicolae Titulescu, zdelegalizował Legion po raz kolejny. Legioniści tysiącami umieszczani byli w obozach koncentracyjnych. Nie stracili jednak wiary w rumuński wymiar sprawiedliwości, wkrótce uznano ich niewinnymi oskarżając wykonawców masowych aresztowań.

Przez następne trzy lata Legion budował swoją siłę i prestiż. Codreanu zorganizował brygady pracownicze w miastach, których liczba sięgnęła 13 tysięcy członków. Legioniści nawiązali również stosunki z innymi europejskimi nacjonalistami. Kontyngent legionistów walczył z bolszewizmem w Hiszpanii, gdzie poległ Ion Mota, prawa ręka Codreanu.

W wyborach grudniu 1937 roku wyborczy front Legionu o nazwie Wszystko dla Ojczyzny stał się trzecią siłą polityczną w kraju. Sukces Legionu i problemy partii establishmentu dawały widoki na stworzenie koalicyjnego rządu zdominowanego przez Codreanu.

Na drodze mógł stanąć jedynie król Karol, który mocą konstytucji mógł zatwierdzić lub odrzucić rząd proponowany przez Zgromadzenie Narodowe.Król był człowiekiem wychowanym w duchu autorytarnym ale o słabym charakterze. Jego pozamałżeńskie miłostki z żydówką Magdą Lupescu oraz jego ekstrawagancja i chciwość sprawiły że został wydziedziczony przez swego ojca Ferdynanda. Po jego śmierci powrócił do Rumunii z Francji w 1930 roku. Za przyzwoleniem partii głownego nurtu zdetronizował swojego syna Michała i zasiadł na tronie jako król Karol II z mgadą Lupescu jako swoja małżonką.Rozbudziło to nadzieje rumuńskich Żydów, wiedzieli że próżny i chciwy monarcha będzie łatwym obiektem manipulacji.Posłusznie ulegał on radom swoich żydowskich „doradców”. Odrzucił możliwość zatwierdzenia jakiegokolwiek rządu w skład którego wchodziliby członkowie Legionu.Po zatwierdzeniu słabej prawicowej partii król zagarnął pełnię władzy dla siebie i swoich żydowskich mistrzów. Marionetkowy rząd dowodzony pozornie przez ortodoksyjnego Patriarchę Bukaresztu został siłą rządzącą. Siłą napędową administracji był minister sprawiedliwości, bezwzględny Armand Calinescu. Natychmiast wprowadził on represje wobec legionistów. Mimo iż Codreanu rozwiązał polityczne ramię swojego ruchu i stanowczo odmawiał podjęcia akcji zbrojnej przeciwko bezprawnemu reżimowi, został on aresztowany, osądzony i skazany za spisek przeciwko państwu w sprawie odbywającej się przed sądem wojskowym. Skazano go na 10 lat ciężkich robót.

Pomimo uwięzienia Kapitana jego idea nie przestała inspirować wyjętych spod prawa i zaszczutych przez rząd legionistów. Żydzi domagali się krwi, Magda Lupescu zabiegała u swego męża o stracenie Codreanu.

29 listopada 1938 roku Codreanu i jego 13 towarzyszy zabrano z cel w więzieniu w Ramnicul-Sarat. Zostali wywiezieni do lasu. Ręce związano im z tyłu i uduszono zgodnie z talmudycznym rytuałem. Gdy byli martwi, zabójcy dla pewności strzelili im w tył głowy.Podano informacje że zostali zabici podczas próby ucieczki.Mordercy Codreanu nie świętowali swego triumfu długo. W ciągu dwóch lat z rąk legionistów zginął Calinescu a król Karol, którego niezdecydowana polityka zagraniczna doprowadziła do rozbioru Rumunii na rzecz Rosji, Bułgarii i Węgier został zmuszony do abdykacji. Razem z Magdą Lupescu opuścił Rumunię na zawsze.Reżim króla Karola został zastąpiony przez krótkotrwały rząd legionistów.Obalenie tego rządu nie oznaczało końca Legionu. Pojedynczy legioniści walczyli przeciwko najeźdźcom ze wschodu z wielkim heroizmem. Gdy reżim Antonescu skapitulował przed Rosją, legioniści walczyli do samego końca, tak jak pozwalały im na to możliwości.Marionetkowy rząd ustanowiony po wojnie przez Sowietów na czele którego stanęła Żydówka Ana Pauker polował, torturował i mordował członków Legionu z sadystycznym zapałem. Codreanu stał się jednym z najbardziej sławionych rewolucjonistów, wzorem dla europejskich nacjonalistów.

%d blogerów lubi to: