Aktywista nr.2

A Drugi numer Aktywisty to więcej miejsca poświęconego ruchowi autonomicznych nacjonalistów, nowemu sposobowi zorganizowania się i działania. Redakcja utożsamia się z tym ruchem, stawia na przyciągnięcie do ruchu nowych ludzi i zmiane jego wizerunku oraz podwyższenie skuteczności oddziaływania wśród młodzieży. Po wstępie zaczynają się Aktualności, odnoszące się głownie do wyborów do tzw. europarlamentu, opis medialnego ataku paniki na wieść o tym że dobre wyniki odnotowały partie „ksenofobiczne” czy wręcz „rasistowskie” czyli te które ośmielają się krytykować eurokołchoz a przyszłość swoich ojczyzn stawiają przed interesami gromady biurokratów i biznesmenów z Brukseli. Następnie przeczytać możemy garść przemyśleń na temat śmierci 15-letniego Alexisa Grigoropulosa po której Grecja na kilka dni zamieniła się w pole bitwy anarchistów z policją. Kolejny artykuł dotyczy wolności religijnych, sporów wyznaniowych co w polskim ruchu nacjonalistycznym od kiedy pamiętam miało znaczenie większe niż mieć powinno. Neopoganie pluli na katolików, katolicy krzywo patrzyli na niewierzących itp. Myśle jednak że artykuł ten każdy odbierze inaczej, każdy inaczej oceni. Autor zdecydowanie namawia do odrzucenia „fanatyzmu religijnego” cokolwiek miałby on znaczyć. To że w dzisiejszym świecie słowo „fanatyzm” w stosunku do zachowań całkiem normalnych jest jest na porządku dziennym może pozwolić czytelnikowi na polemike z autorem choć jestem pewien że pisząc „fanatyzm” nie miał on na myśli stosowania się do zasad wyznawanej religii. W kolejnym felietonie napotykamy krytykę konsumpcjonizmu, nowej religii naszych czasów. Felieton ten wytyka ruchowi narodowemu że czasami jego członkowie prezentują mentalność „nowoczesnego społeczeństwa” oraz skrótowo obrazuje destrukcyjne zjawisko konsumpcjonizmu. Krytyki polskiego ruchu nie brakuje w Aktywiście od pierwszego numeru lecz każdy kto mniej więcej zna sytuacje wewnątrz niego nie może powiedzieć że jest to bezpodstawne „czepianie się”. Dluższy tekst dotyczy ulicznej sztuki, graffiti jako sposobowi przekazywania idei, wyrażania własnego zdania. Pierwsza część tekstu to opinie autora na temat tego zjawiska, druga zaś to poradnik praktyczny czyli „jak namazac cos fajnego”. Ponadto w numerze znajdziemy rozwinięcie tematu z poprzedniego numeru czyli co nieco o idei oporu bez przywódcy, artykuł na temat SxE promowanego przez redakcje, felieton o kobitkach oraz wywiady. Na pytania redakcji odpowiadali Autonomiczni Nacjonaliści ze Słowacji i Czech gdzie środowiska AN z powodzeniem działają już kilka dobrych lat. Jest również ciekawy artykuł na temat ruchu w Rosji, który poprzez medialne zniekształcenia coniektórym wydaje się być co najmniej dziwny. Aby nie rozpisywac się w nieskończoność polece to pismo każdemu kto interesuje się oddolnymi inicjatywami narodowymi. Należy przyznać że jest coraz lepiej i nie zanosi się na to Aktywista był kolejnym pismem które zakończyło żywot na trzecim numerze. Ci którzy nie załapali się na wersje papierową mogą pobrać je w pdf na stronie Autonom.pl. gdzie również znalazło się kilka tekstów z Aktywisty. by Ajwaj

%d bloggers like this: