Olaf Jasiński – Hold On Brother

Pierwsza płyta w całości poświęcona, odsiadującemu dożywocie za zabójstwo lidera komunistów w RPA, Januszowi Walusiowi była pozycją na którą czekałem niecierpliwie po usłyszeniu promującego ją kawałka „Hold on Brother”. Muszę przyznać, że dawno na polskiej scenie nie pojawiła się pozycja tak interesująca. Utrzymana w balladowym stylu płyta jest wg mnie pozycją obowiązkową. Na płycie swoje kawałki dotyczące polskiego więźnia prezentują zagraniczni wykonawcy w tym białoruska Kamaedzitca (m.in. wspólne wykonanie tytułowego kawałka z Olafem), Jan Peter z Niemiec, hiszpański IX Legion i inni. Niemal każda piosenka na płycie ma swój wyjątkowy klimat. Nie można też uniknąć spostrzeżenia, że przez tyle lat temat czynu Janusza Walusia i jego poświęcenia był nieobecny w tekstach polskich zespołów RAC (wyjątek stanowi piosenka Salutu). Płyta Olafa Jasińskiego doskonale wypełnia tą lukę, jest przypomnieniem o bezkompromisowej postawie Polaka, o którym zdaje się nie pamiętać lub nawet nie wiedzieć znaczna część społeczeństwa. Czas najwyższy przyznać Walusiowi jego zasługi w walce z komunizmem. W Polsce były podejmowane próby uhonorowania go np. nadaniem jego imienia jednej z ulic w Radomiu, jednak w obliczu ataków środowisk liberalnych i nieprzychylnych antykomunistom mediów spełzły na niczym. Przez lata również polskie władze nie podjęły żadnych starań by pomóc mu w walce o skrócenie kary. Płyta ta może okazać się jednym z małych kroczków do przybliżenia ludziom sylwetki Janusza Walusia. W pełni zasłużył on na hołd ze strony polskich patriotów i ten symboliczny gest pamięci o jego czynie jakim jest ta płyta, rewelacyjna zarówno pod względem muzycznym jak i tekstowym. by Ajwaj

%d blogerów lubi to: