Zniesławienie

„Zniesławienie” to film nakręcony przez nagradzanego izraelskiego reżysera Yoav Shamira, film, który zdobył nagrodę Asia Pacific Screen Award dla najlepszego filmu w 2009 roku. Tematem filmu jest antysemityzm i jego wpływ na politykę Izraela i Stanów Zjednoczonych a także innych rządów na całym świecie. Przedstawia on poglądy Żydów na antysemityzm, sposoby jego wykorzystywania w medialnej propagandzie, podtrzymywaniu mitu założycielskiego Izraela, polityce zagranicznej państwa żydowskiego oraz społeczności żydowskich i ich wpływowych organizacji.

Reżyser próbuje odpowiedzieć na pytanie na ile holocaust i ciągłe przywoływanie przeszłości zdominowało umysły dzisiejszych Żydów. Pokazuje jak wielkie wysiłki podejmowane są by stale przypominać o erze nazistowskiej, żydowskim cierpieniu i winie, rzekomo spływającej na wszystkie narody. Film to także studium prania mózgu jakiemu poddawana jest izraelska młodzież indoktrynowana m.in. podczas wycieczek do Polski. Ale po kolei.

Trzon filmu stanowi próba dowiedzenia się więcej o antysemityzmie, frazie unoszącej się nieustannie w powietrzu, pojawiającej się w debacie publicznej dotyczącej Żydów tak często jak żadne chyba inne słowo. W końcu zostało ono wymyślone przez nich samych, podobnie jak cała ideologia walki z antysemityzmem, reprezentowana przez szereg organizacji żydowskich, z których najbardziej znaną i wpływową jest Liga Przeciwko Zniesławieniu (Anti Defamation League – ADL) kierowana przez Abraham Foxmana. Jest to organizacja, której budżet wynosi 70 milionów dolarów rocznie! Pieniądze te poświęcone są na „walkę z antysemityzmem” i umacnianiu ideologii syjonistycznej pod przykrywką walki o tolerancję i równość. Przekonany o podobnych do jego intencjach reżysera Foxman pozwolił mu przyjrzeć się z bliska swojej organizacji i jej metodom działania. Organizacja Foxmana posiadająca kilkadziesiąt oddziałów na świecie obserwuje „incydenty antysemickie” w danych krajach, angażuje się w projekty kulturalne i wywiera nacisk na politykę rządów odnośnie kwestii żydowskich. Jest to także organizacja stanowiąca autorytet dla mainstreamowych mediów, często powołujących się na jej raporty dotyczące „rosnącego zagrożenia antysemickiego”. Zagrożenia, które jest kreowane celowo, mającego uzasadniać istnienie setek podobnych większych i mniejszych, organizacji i dawać społeczności żydowskiej moralny bat na oponentów politycznych.

W kolejnej części filmu widzimy przygotowania izraelskich nastolatków do wycieczki do Polski gdzie zwiedzać mają miejsca związane z holocaustem. Już w instytucie Yad Vashem, będącym kolejnym wielkim autorytetem medialnym, choć przypominającym bardziej centrum propagandowe, mamy okazje zobaczyć trening w negatywnym nastawieniu do obcych narodów i wyuczenie młodzieży strachu mającego mobilizować ich do obrony i postawy agresywnej przy jednoczesnym kreowaniu się na ofiarę prześladowań. To w tym osławionym instytucie młodzież dowiaduje się, że Europa pełna jest antysemitów czyhających na ich życie a Polska jest „stosunkowo wrogim krajem”.

Podczas gdy w Polsce i innych krajach Europy tresuje się młodzież w postawie wybaczania wszystkich swoich krzywd i jednocześnie przyjmowanie na barki odpowiedzialności za historyczne wydarzenia, młodzież izraelska szkolona jest w postawie „nie wybaczać, nie zapominać”. Nikt nie karci ich również za chęć zemsty i nienawiść. Wręcz przeciwnie, takie odczucia są celem szkolenia. Wzmacniać poczucie zagrożenia mają towarzyszący im agenci służb specjalnych, nastolatki, które w niedalekiej przyszłości wstąpią do armii, a wielu z nich służyć będzie na terytoriach okupowanych Palestyny, uczone są, że wszyscy dookoła ich nienawidzą i są ich wrogami. Dzieci te, mimo że urodziły się w Izraelu i nigdy nie doświadczyły tego co media nazywają antysemityzmem, wiedzą, że on istnieje i zagraża im, są przygotowywane do zwalczania wszystkich obcych.

Indoktrynacja ta ma umocnić w nich poczucie własnej żydowskości i wyszkolić w ideologii syjonistycznej. Sfilmowana wycieczka do Polski i wywiady z jej uczestnikami pozwolą zrozumieć czym jest owa indoktrynacja i wyszukiwanie wrogów nawet w neutralnie nastawionych do nich Polaków. Usłyszymy historie mające straszyć uczniów, wyczulać ich na stałe zagrożenie.

W filmie zobaczymy działalność dziennikarską żydowskich mediów, których zadaniem jest również podtrzymywanie stałej atmosfery zagrożenia.

Reżyser próbuje prześledzić „antysemickie incydenty”, którymi zajmuje się ADL i inne organizacje. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że wyszukują ich oni usilnie aby uwiarogodnić potrzebę istnienia tychże organizacji.

Kolejnym ciekawym epizodem filmu jest próba zrozumienia wzajemnych relacji społeczności murzyńskiej i żydowskiej w USA. Wzajemnej podejrzliwości i, znów, rywalizacji  o rolę ofiary w konflikcie.

Tak jak pisałem wcześnie lwią część filmu stanowi działalność ADL a więc będziemy mogli podziwiać wyprawy ich delegacji do różnych krajów świata, spotkania z przedstawicielami rządów i wywieranie wpływu na sytuacje polityczną dotyczącą antysemityzmu. Nie został pomięty także wątek wyjątkowości żydowskiego cierpienia tak pielęgnowanego przez te organizacje i wymuszania jego uznania na innych narodach. W filmie zostało to zobrazowane podczas spotkania członków ADL z władzami Ukrainy i protest wobec zrównania holocaustu z Wielkim Głodem, który „zafundował” Ukraińcom Stalin.

W filmie takim nie mogło zabraknąć oponentów panującej ideologii zagrożenia, szalejącego antysemityzmu i grania holocaustem w politycznych sprawach. Jednym z najbardziej znanych z nich jest prof. Norman Finkelstein, autor książki „Holocaust Industry”. Wyklęty przez organizacje żydowskie autor, obnaża cele i motywy działalności grup nacisku takich jak ADL. Pokazane jest również to, jak w tym środowisku traktowani są oponenci obowiązującej ideologii „walki z antysemityzmem”, przykładowo ludzie wyrażający sprzeciw wobec zbrodniczej działalności Izraela wobec Palestyńczyków. Film ten musi znajdować się w tzw. drugim obiegu, jest oczywistym, że nie byłoby możliwe pokazanie go w jakiejkolwiek stacji telewizyjnej w świecie sterroryzowanym przez poczucie winy wobec Żydów. Jednak jest pewnie, że może być pomocny w zweryfikowaniu poglądów na to zagadnienie ludziom, których media i szkoły wytresowały w przekonaniu o tym, że wiecznie skrzywdzeni Żydzi to społeczność wobec której mają jakiś dług do spłacenia a ich walka z rzekomym antysemityzmem to szlachetna idea.

%d bloggers like this: